piątek, 19 lipca 2013

Związki otwarte synonimem kurewstwa.


      Wytłumaczcie mi kurwa, o co chodzi ? Jesteś z kimś, niby się kochacie, ale kurwicie dupsko po mieście, bo czujecie się wyzwoleni. To obrzydliwe i niegodne nazwy ''miłość''. Najgorsze jest to, że ta plaga się szerzy, bo środowiska określające siebie jako nowoczesne i pozbawione więzów stereotypowego myślenia promują te dziwkarskie bzdury wmawiając ludziom, że tak zachowuje się człowiek nowoczesny ciemnogrodem gardzący Osobiście nie wyobrażam sobie życia w takiej patologii, nie potrafiłbym spojrzeć w oczy osobie, którą niby kocham, ale przed godziną moczyłem chuja w czterdziestu rozbójnikach i vice versa.       Te ''związki'' nie mają nic wspólnego z prawdziwą miłością, w której najważniejszą rolę odgrywa szacunek i zaufanie do drugiej osoby, bo wyobraźcie sobie sytuację : NO CZEŚĆ KOCHANIE, DZIŚ Z SEKSU NICI, BO MAREK WSZEDŁ TAK GŁĘBOKO, ŻE WYJEBAŁO MI ŻOŁĄDEK DO PŁUC. Może i jestem staroświecki, może wielu ludzi mnie za to znienawidzi i powie, że jestem człowiekiem, który żyje w wiktoriańskich wartościach, ale mam to tak głęboko, że nawet Marek tam nie dotrze ; *                          
      Nie mam nic do ludzi, którzy są singlami i codziennie bzykają się z innym człowiekiem, czy małpą ( ! ). Ale błagam, nie nazywajcie przyjaźni związkiem, czy małżeństwem, bo czym się różni ten pseudo-związek, od zwykłej znajomości lub przyjaźni ? NO WŁAŚNIE KURWA NICZYM [*] Żyjcie jak chcecie, nie będę Wam mówił, co jest dobre, a co złe, ale nie nazywajcie tego miłością, bo mylicie pojęcia. Ludzie wyzwoleni, swingersi, walczący z kajdanami ciemnogrodu, nazywajcie się jak chcecie, ale w moich  oczach na zawsze będziecie podrzędnymi dziwkami. Nie dziwię się, że chcecie nazywać to inaczej, ale sorry, prawda boli. Życzę Wam tylko, by Bogini Wenera nie pobłogosławiła Was swoimi dziećmi w postaci kiły, rzeżączki, czy HIV :*  Have fun basic bitches !
Tak widzę Wasze twarze, gdy mówicie, że żyjecie w związku otwartym :*

XOXO VOLAK

środa, 17 lipca 2013

Chcę być burdelmamą.

Drogi pamiętniczku,

chcę być burdelmamą, mieć własne dziwki, nic nie robić, a na dodatek nosić kurewski makijaż i wciąż cieszyć się szacunkiem społeczeństwa.  Obiecuję, że będę je dobrze traktował, zrobię im nowe cycki i dam 30 % zapłaty. Chcę palić papierosy za wielkim biurkiem i przepitym głosem mówić: KAWALER DO POKOJU NUMER TRZY, RUDA JUŻ CZEKA.  Czy ja wiele od życia wymagam ? Czy tak wiele chcę ? Jestem zbyt brzydki na dziwkę, bo za mnie nikt nie da nawet guzika, ale mam głowę do interesów i lubię pieniądze. Nawet włosy już mogę tapirować i potrafię palić przez szklanką lufkę. Tak mi dopomóż Bóg. Amen


xoxo Volak

sobota, 6 lipca 2013

Jestem tak gruba, że wypadła mi pochwa.

Dziś coś o programach nadawanych już po 20 :00 w każdym domu z sygnałem cyfrowym.

        Wszyscy moi znajomi wiedzą, ze namiętnie oglądam programy typu: ''Wstydliwe choroby'', ''Mam matkę wrośniętą w czoło'', 'Mój tata jest anorektycznym krypto transwestytą'' itp itd.  Ale do rzeczy. Zupełnie nie rozumiem ludzi, którzy biorą udział w takich World's next biggest Disease, jeszcze rozumiem przypadki typu: Spuchnięta noga, bolące oko, czy narośl na nosie, ale kurwa, wypadająca pochwa w telewizji ??
       Gdybym miał pochwę, która zdecydowałaby, że chce wyskoczyć na miasto, to moim  ostatnim pomysłem byłoby pójście do telewizji i wywalenie jej do kamery, chichocząc przy tym jak pojeb na kwasie. Wyobrażacie sobie, że Wasza 75 letnia sąsiadka pokazuje łajdaczkę w TV, a później widzicie ją na klatce schodowej i zamieniacie kilka uprzejmości...jedyne o czym bym myślał, to jej pochwoskoczek, który tak dumnie mrugał do mnie z ekranu telewizora. Jezu, albo te wszystkie obleśne wysypki na penisie, lub grzybice odbytu.
         Nie wiem gdzie leży Słowenia, ale wiem co to Vulvodynia i wielotorbielowatość jajników, potrafię zbadać prostatę i co najgorsze...rozpoznać wypadającą pochwę kobiet, które na TLC wieczorową porą oznajmiają : ''Jestem tak gruba, że wypadła mi pochwa''. Albo kolejny przypadek, kobieta około 80tki, wygląda jak dama, ładnie uczesana, nienaganny strój i co? Kładzie się na leżankę, podnosi spódnicę, wywala cipsko porośnięte rudymi kłakami i nagle spośród gąszczu jej włosów wysuwa się wielki, czerwony ''JĘZOR'' jak u trola albo gnoma !! A doktor PIXIE : To Pani pęcherz wypada..... Telewizjo, dokąd zmierzasz?
     Muszę zmienić swoje życie, muszę przełączyć się na jakieś Discovery, Animal Planet, czy inne rzeczy, na których nie zobaczę waginy  wyglądającej jak niedźwiedź w otchłani.(na zdjęciu pochwa uciekinierka)

           Dobra, koniec, bo rzygam, a dziś jadłem dobry obiad. W sumie dzień chujowy, gorszy od wycieczki do palmiarni w Wałbrzychu. Ale co mi tam, po co mam się martwić jak jest tyle pięknych faktów jak na przykład to, że nigdy nie wypadnie mi pochwa. Dziękuję Ci chromosomie Y, za to, że nie skazałeś mnie na ciekawą świata skarbonkę, która pewnego dnia mi ucieknie z kroku.

           P.S Na zakończenie kolejne cudowne zdjęcie  z TLC, tym razem z programu o badaniu fiuta u drużyny Rugby. Oznaczajcie swoje typy !!

xoxo

VOLAK 

środa, 3 lipca 2013

I don't really think, I just walk



Dlaczego warto być miłym ? Nie wiem.

Kiedyś wydawało mi się, że dobrocią zdobędziesz świat. Gówno.  Będąc chujem zdobędziesz więcej, bo nie zatrzyma Cię żydowski wynalazek zwany sumieniem. Siedem razy upadniesz, osiem razy wstaniesz. Nie potrzebujesz użalania i cudzej dłoni, by podniosła Cię z gówna w którym leżysz. Życie skupia (he he he sKUPiA) się na przyjemnościach, a nie umartwianiem nad własną dupą, a co gorsza, dupą innych. Żyj jakbyś miał jutro leżeć i gnić, a nie znowu przeżywać dzień chujowy jak życie bez produktów z TV Mango ( miski bez których, całe życie wyjebujesz makaron na podłogę).

Nie mam weny, za mało hejtów. Idę się poużalać nad sobą przy kieliszku szampana.

Co ja robię z własnym życiem. Tsunami gówna wylewa mi się na głowie jak budyń o smaku czekolady, który wylądował na ścianie...ale o tym później.

xoxo Volak